Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie i copywritingu. Przeczytaj więcej na temat blogu lub dowiedz się kim jest copywriter i kim są autorzy.
Interia to jeden z największych polskich portali, nie jest liderem, ale ma wysoką rozpoznawalność. W otoczeniu silnych marek, jak Onet czy WP lub Gazeta, lekko nie ma, więc trzeba się starać (o, przepraszam, jest jeszcze o2 - sprawdziłem, wciąż funkcjonuje…).
Wynikiem starań jest najnowsza kampania wizerunkowa pod hasłem “Więcej niż się spodziewasz”, która za tydzień wystartuje w telewizji, a od jutra będzie można zobaczyć ją w prasie. W internecie zawsze szybciej, tym razem dlatego, że przedpremierowo Interia udostępniła spot trzem blogom już dzisiaj, w tym, jak widać, jest tutaj (jak to się mówi - exclusive?). Trzy blogi to: Reklama po korekcie oraz Zjadamy Reklamy i Mediafun. Cennikowy koszt kampanii: 9 milionów złotych, rzeczywisty: trudno powiedzieć, ale można założyć spore zniżki (szczególnie, że np. radiówki będą w stacjach RMF, a to jedna grupa medialna).
Ale zanim pokażę sam spot, coś więcej na temat kampanii, czyli co się z nią wiąże. W kilku punktach, niekoniecznie od najważniejszego.
Levi Strauss urodził się w 1829 roku, wtedy kobiety nie miały jeszcze pełni praw. Polska strona internetowa Levisa bezpośrednio nawiązuje do historii, ba! nawet idzie o krok dalej. A chodzi o podesłane przez czujnego Roberta tworzenie profilu na stronie i wybór z dostępnych opcji.
Praca w „dziale kreatywnym” agencji reklamowej z definicji wymaga kreatywności. Co to właściwie jest, ta kreatywność? W kontekście agencji - znajdywanie takich rozwiązań dla postawionych w briefie zadań, że dzięki ich świeżości odbiorca łyka zaszyty w nich komunikat marketingowy jak ryba i długo zachowuje w sobie. Nie jest jednak tak, że kreatywność jest jakąś stałą właściwością… można ją rozbudzić, można też i zabić.
To, co my nazywamy rugby, oni nazywają futbolem*. To, co nam wydaje się dużymi pieniędzmi wydanymi na kampanię, oni przeznaczają na pozycjonowanie stron w internecie. A przechodząc do rzeczy - jest taki dzień, oni nazywają go Super Sunday, a wtedy emisja jednej 30-sekundowej reklamy może kosztować 2,6 miliona dolarów i nikogo to nie dziwi (prawie nikogo).
Oto one, w pewnym sensie najdroższe tegoroczne reklamy, prawdziwe gwiazdy Super Bowl, czyli finału amerykańskiej ligi futbolowej!
PS Jeszcze trzy miesiące i kolejny finał.
* Połączenie futbolu amerykańskiego i rugby (a mamy jeszcze futbol australijski) wytknęła mi JoShiMa, więc słusznie zainteresowanych i siebie odnoszę do poczytania na temat różnic między futbolem amerykańskim a rugby i futbolem australijskim.
Wpis opublikowany 5 listopada 2008 w kategoriach: reklama. Autor: Dominik Koza | Liczba opinii: 9
Wybory prezydenckie w USA zawsze obserwuje cały świat, ale jeszcze nigdy nie było takiego wysypu treści w internecie. To, co przykuwało moją uwagę to świetnie skonstruowane wirale. Za takie wirale jestem w stanie oddać swój głos, bo lubię inteligentny marketing.
W tym wpisie trzy moim zdaniem najlepsze, żeby można było obejrzeć je po raz piąty czy dziesiąty. Publikuję je również w ramach żałoby, bo już po wyborach i pewnie politycznych wirali na tym poziomie póki co nie będzie.