Ty wiesz, ja wiem, ale ludzie nie wiedzą…
Przyznaję, mam spory ubaw, kiedy widzę kolejną wiadomość na dowolnym forum od kolejnego człowieka, który ma zamiar zajmować się dołączaniem informacji o własności intelektualnej. Bo jak inaczej opisać pracę copyrightera?
Gorzej jest z copyriterem – tego nawet nie wiem, jak opisać. A zdarzają się i tacy.
Copywriter, ewentualnie żartobliwie kopirajter, ale bójcie się boga – nie copyrighter lub copyriter. ;)
A na dowód:
co ma do powiedzenia google.
O autorze: Dominik Koza nie przełącza reklam, używa sporo przecinków, pracuje jako copywriter w agencji reklamowej Hand Made. Tu przebywa prywatnie (dookreślenie tego ma dla niego znaczenie). Często dostępny na Facebooku.
Wpis opublikowano 12 lutego 2008 w kategorii korekta.
Automagicznie powiązane wpisy:
- Znowu o reklamie, znowu off-line
- Piękna kobieta w reklamie
- Czy można jeszcze zaskoczyć Internautów?
- Po siódme: sprawdź w Google
- Stanowiska w agencji reklamowej i interaktywnej: dział kreatywny

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.



Copyfighter – czyż nie brzmi optymistyczniej? :)
Skomentuj wpis!