W jednym z komentarzy do wpisu na blogu american copywriter padły słowa:
Welp. I guess that’s it. I’ve seen the greatest thing ever. I am done with the internet now.
(Cóż, stało się. Widziałem najlepszą rzecz, jaka kiedykolwiek powstała. To by było tyle, jeśli chodzi o Internet.)
Sporo w tych mocnych słowach prawdy. Jednocząc i solidaryzując się z USA, będąc twardym negocjatorem, ale też lojalnym partnerem, odmieńmy nasze życie wraz z nimi. Nic dodać, nic ująć – po tym filmiku nie znajdziesz w Internecie nic, co mogłoby Cię zaskoczyć. Jak to mówią, najlepsza reklama ever.
O autorze: Dominik Koza nie przełącza reklam, używa sporo przecinków, pracuje jako copywriter w agencji reklamowej Hand Made. Tu przebywa prywatnie (dookreślenie tego ma dla niego znaczenie). Często dostępny na Facebooku.
Wpis opublikowano 13 marca 2008 w kategorii z przymrużeniem.
Automagicznie powiązane wpisy:
- Co odróżnia copywritera interaktywnego?
- Etyka w reklamie – kto by się tym przejmował?
- 1 procent podatku na?
- Dopiero teraz internet?
- Czy można jeszcze zaskoczyć Internautów?

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.



W takich chwilach żałuję, że nie urodziłem się kilka dekad temu. AAAAAA!!! Moje wnuki będą miały zwalone życie przez to, że nie zobaczą filmu z wesela, albo chrztu dziadka przez Łysego Pana i jego Femmal – Igor
Skomentuj wpis!