Francuscy faszyści z Citroena?

Rozmawiałem na ten temat, pisałem i nie wiem. Coś w tym jest.

Citroen zaakceptował reklamę, która na pewno jest wizualnie bez zarzutu, realizacja wręcz przykładowa, ale treść? Niby nic, a jednak. Skojarzenia z niemiecką precyzją można by stworzyć na wiele sposobów. Wybrany na pewno może podlegać dyskusji.

To tyle jeśli chodzi o C5. Dla przypomnienia – C4, reklama starsza, też z konkretnym pomysłem. Wtedy była wyrazem trendu w reklamie samochodów, było kilka przedstawień samochodu na modłę robota.

Ciekawe po której stronie opowiedziałyby się Transformersy – C5, którego posądzają o faszyzm, czy C4, który może i jest transformersem, ale jakby nie patrzeć, bardzo skomercjonalizowanym.

Go, go Transformers!*

* A może to było do Power Rangers?

2 odpowiedzi do “Francuscy faszyści z Citroena?”

  1. I would like to thank you for the efforts you have put in writing this website. I’m hoping the same high-grade website post from you in the upcoming as well. In fact your creative writing skills has encouraged me to get my own website now. Really the blogging is spreading its wings rapidly. Your write up is a great example of it.

  2. Per favore, ora non iniziamo a ridire che FB è il male personificato.A me ha fatto scoprire un sacco di canzoni e personaggi (Randy Pausch su tutti) che sarebbe stato un peccato perdersi.Nessuno obbliga a caricare foto ed informazioni confidenziali su FB. Si può benissimo avere un profilo minimalista che consente di giochicchiare con gli amici a bowling e fare tutto il resto.Nessuno vi punterà mai una pistola alla testa per obbligarvi a caricare quelle foto di quando eravate sbronzi marci girando in mutande per strada ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *