Chcę sobie przypiąć

– Dziś znowu kreatywne piwo, ponownie w Hotelu Royal, tradycyjnie o 18 i jak zawsze pijemy z litrowych kufli. Spotkanie nam się poszerzy, bo i Warszawa dołączy. Yo!

– 4 godziny snu na dobę to mało, mimo wszystko. Przynajmniej udało się wystartować z projektem, ale o tym poinformuję później.

– A tak jeszcze off-topicowo to chciałem napisać, że dzisiaj kupuję garnitur, a nie kupowałem garnituru od dawna. Można mnie teraz zapraszać na wesela.

– A tak prawdę powiedziawszy (napisawszy), to chcę to:

Zrobiła, ponoć dawno temu, Sylwia, może tu zajrzy i stwierdzi, że mi podaruje…

7 odpowiedzi do “Chcę sobie przypiąć”

  1. Przypuszczam, że jakbym poszukała, to gdzieś jeszcze powinnam mieć kilka :D

    A robiłam je ponad pół roku temu dla poprzedniej firmy, w której pracowałam, na Targi Pracy i sporo tego poszło ;)

  2. @Sylwia,
    uśmiechać się zarówno tu, jak i mejlowo + na blipie? Mogę jeszcze na webesteemie podesłać priva, wiadomość na goldenline… Albo po prostu postawić piwo za znaczek. :)

  3. Ta biała spinka nieźle by pasowała do garnituru.
    @Sylwia, może wygrzebałabyś jeszcze jedno takie?:P
    Piwo/sok porzeczkowy też stawiam!

  4. that you can fundamentally chance as much as the world demands you to).3. if you can’t drive the best in people, you fail (because you can make 1.)4. you lead something by inspiring them to follow you or you have nothing (with chances to be remarkable)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *