Chcę sobie przypiąć

– Dziś znowu kreatywne piwo, ponownie w Hotelu Royal, tradycyjnie o 18 i jak zawsze pijemy z litrowych kufli. Spotkanie nam się poszerzy, bo i Warszawa dołączy. Yo!

– 4 godziny snu na dobę to mało, mimo wszystko. Przynajmniej udało się wystartować z projektem, ale o tym poinformuję później.

– A tak jeszcze off-topicowo to chciałem napisać, że dzisiaj kupuję garnitur, a nie kupowałem garnituru od dawna. Można mnie teraz zapraszać na wesela.

– A tak prawdę powiedziawszy (napisawszy), to chcę to:

Zrobiła, ponoć dawno temu, Sylwia, może tu zajrzy i stwierdzi, że mi podaruje…

9 odpowiedzi do “Chcę sobie przypiąć”

  1. Przypuszczam, że jakbym poszukała, to gdzieś jeszcze powinnam mieć kilka :D

    A robiłam je ponad pół roku temu dla poprzedniej firmy, w której pracowałam, na Targi Pracy i sporo tego poszło ;)

  2. @Sylwia,
    uśmiechać się zarówno tu, jak i mejlowo + na blipie? Mogę jeszcze na webesteemie podesłać priva, wiadomość na goldenline… Albo po prostu postawić piwo za znaczek. :)

  3. Ta biała spinka nieźle by pasowała do garnituru.
    @Sylwia, może wygrzebałabyś jeszcze jedno takie?:P
    Piwo/sok porzeczkowy też stawiam!

  4. that all a woman needs is a few good pieces that fit her well. I have no idea if the following is true, but I read that when she died she had only three suits in her closet. Of course, if I bought Chanel, I would probably only have one outfit in my closet!

  5. Aw, he did this an incredibly top place. The theory is that Let me craft something like this likewise ( space ) taking time and even genuine endeavor to manufacture a excellent document… though what precisely am i able to express… I actually stuff off a lot without having to seem for getting anything at all accomplished… L8rs

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *