Start » Archiwum

Archiwum dla miesiąca Sierpień 2008

na szybko »

[31 sie 2008 | Komentarzy: | ]

Wydaje się, że to dzień RSS-ów, bo jak rzadko którego dnia, czytnik co chwilę dostaje nową porcję. A dzieje się tak ze względu na BlogDay 2008, o którym pisałem w poprzedniej, wprowadzającej do tematu notce.
Czas podzielić się z Tobą 5 blogami, które – moim zdaniem – warto polecić. Zaczynajmy.
Reklama od kuchni, czyli adkuchni.blox.pl (PL)
Blog w formie obrazkowej, prowadzony przez copywriterkę – Katarzynę Matuszyk. Zabawny, prawdziwy, spostrzegawczy. Jestem pewny, że interesujący również dla osób, które nie pracują w reklamie.
Łukasz Macheta, czyli lukaszmacheta.com (PL)
Łukasz to źródło linków o dizajnie. Codziennie coś …

na szybko »

[28 sie 2008 | Komentarzy: 2 | ]

Za 3 dni święto blogerów. Nie jest jeszcze państwowe, tym bardziej kościelne. Jest znane praktycznie tylko w sieci; nawet nie pomiędzy internautami, a raczej wśród blogerów. I jest dość specyficzne. Mało kto się upija, a za to wszyscy polecają 5 blogów do czytania. Wszystko zaczęło się 4 lata temu, zainicjowane przez Nir Ofira – izraelskiego blogera. Jak co roku, w tym też w to wchodzę. A mowa, oczywiście, o Blogday 2008.

copywriting, z przymrużeniem »

[25 sie 2008 | Komentarzy: 7 | ]

Kuba vel Kaen podrzucił znalezione we Wrocławiu hasło. Od razu widać, że duch copywritingu w narodzie nie słabnie, a powiem więcej – jesteśmy narodem kreatywnym. To już nie tylko prawie 40 milionów specjalistów od piłki nożnej, samochodów i kobiet, ale i potencjał dla wykrystalizowania polskiej szkoły copywritingu.
Patrz i podziwiaj! Ucz się i naśladuj! I odpowiedz sobie na pytanie – od czego jeszcze lepsze są żelki?

Jedz żelki to lepsze od wódki butelki!

z przymrużeniem »

[25 sie 2008 | Rozpocznij dyskusję! | ]

Przy okazji, z Robertem, trzasnęliśmy. Po pracy, ma się rozumieć.

Więcej na TXT&IMG.
PS Przy okazji, dzisiaj faktycznie spotkanie po pracy. Znowu litrowe, znowu w Kompanii Kuflowej w Hotelu Royal niedaleko Wawelu.

pomagamy »

[24 sie 2008 | Komentarzy: | ]

W poprzednim wpisie pisałem o spontanicznej i prostej akcji dla blogerów: Wirtualnie pomóż lokalnie!, a teraz – zgodnie z zawartymi we wpisie krokami – napiszę więcej o Fundacji, której działania popieram: Fundacji Anny Dymnej „Mimo Wszystko”.

Wybrałem organizację, którą poznałem, z którą współpracowałem. To musiał być jakoś 2004 rok, koncert charytatywno-integracyjny z osobami niepełnosprawnymi na Rynku Głównym w Krakowie. Wtedy po raz pierwszy im pomagałem. A jest przy czym pomóc i jeśli jesteś z Krakowa, do tego masz trochę czasu – zgłoś się do nich. Jeśli nie masz czasu – pomóż …

pomagamy »

[21 sie 2008 | Komentarzy: 16 | ]

Mam blog i nie boję się go użyć. Szczególnie w dobrej sprawie. Dobrej i prostej.
W Twojej okolicy na pewno znajdują się organizacje, którym warto pomóc – działające na rzecz osób potrzebujących pomocy, wspierające bliskie Ci idee, organizacje, które szanujesz za wykonywaną pracę. Czemu nie pomóc jednej z nich? Nie potrzebujesz pieniędzy, ani wiele czasu, nie musisz się nawet ruszać sprzed monitora.
W trzech krokach wyjaśnię, jak możesz wesprzeć dobrą sprawę za pomocą Twojego blogu.
Krok 1 – znajdź bliską Ci organizację.
Najlepiej zacząć od swojego podwórka, postaraj się znaleźć organizację, która robi coś …

z przymrużeniem »

[20 sie 2008 | Rozpocznij dyskusję! | ]

Nigdy nie wiadomo, co kreatywny….

z przymrużeniem »

[20 sie 2008 | Rozpocznij dyskusję! | ]

To jedna z rzeczy, które dzisiaj szczególnie mnie rozbawiły. Na prywatnym mejlu znalazłem newsletter od Premium Club, a tam w cudowny sposób zestawione ze sobą dwie nagrody. Aż sam nie wiem, którą wolę.

reklama »

[19 sie 2008 | Komentarzy: 5 | ]

Ten wpis to cytat z Banksy’ego – znanego brytyjskiego street artowca (więcej: wikipedia). Cytat dosadny i niemało mówiący o dzisiaj.
The thing I hate the most about advertising is that it attracts all the bright, creative and ambitious young people, leaving us mainly with the slow and self-obsessed to become our artists. Modern art is a disaster area. Never in the field of human history has so much been used by so many to say so little.
W wolnym tłumaczeniu:
To, czego najbardziej nienawidzę w reklamie, to że przyciąga wszystkich błyskotliwych, kreatywnych i …

z przymrużeniem »

[18 sie 2008 | Komentarzy: 2 | ]

Metro – darmowa gazeta wydawana przez Agorę i rozdawana na przystankach, stworzyła nakładem sił pracowników reklamę swojego pisma. A ja próbuję dzięki niej wywalczyć prawdziwe metro dla Warszawy. Jak już mi się uda, zrobię to samo dla Krakowa i pójdę w Polskę.

Więcej na tekst i obraz – pokolenie bez metra.