Start » reklama
Dominik Koza opublikował 5 listopada 2008 Komentarzy: 10

To, co my nazywamy rugby, oni nazywają futbolem*. To, co nam wydaje się dużymi pieniędzmi wydanymi na kampanię, oni przeznaczają na pozycjonowanie stron w internecie. A przechodząc do rzeczy – jest taki dzień, oni nazywają go Super Sunday, a wtedy emisja jednej 30-sekundowej reklamy może kosztować 2,6 miliona dolarów i nikogo to nie dziwi (prawie nikogo).

Oto one, w pewnym sensie najdroższe tegoroczne reklamy, prawdziwe gwiazdy Super Bowl, czyli finału amerykańskiej ligi futbolowej!

PS Jeszcze trzy miesiące i kolejny finał.

* Połączenie futbolu amerykańskiego i rugby (a mamy jeszcze futbol australijski) wytknęła mi JoShiMa, więc słusznie zainteresowanych i siebie odnoszę do poczytania na temat różnic między futbolem amerykańskim a rugby i futbolem australijskim.

O autorze: Dominik Koza nie przełącza reklam, używa sporo przecinków, pracuje jako copywriter w agencji reklamowej Hand Made. Tu przebywa prywatnie (dookreślenie tego ma dla niego znaczenie). Często dostępny na Facebooku.

Wpis opublikowano 5 listopada 2008 w kategorii reklama.

Automagicznie powiązane wpisy:

czytasz Reklama po korekcie

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.

rss reklama po korekcie

Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.

Komentarzy: 10 »

  • JoShiMa napisał(a):

    Na reklamie to może się i znasz, nie moja działka, więc ocenić nie zdołam. Ale żeby twierdzić, że amerykański futbol jest tym samym czym rugby (bynajmniej nie Europejska domena)? Nie przyłożyłeś się do tego materiału. A przy okazji jak będziesz odrabiał zaległą pracę domową dowiedz się jeszcze co to australijski futbol

  • Dominik Koza napisał(a):

    @JoShiMa, rozmawiałem kiedyś z Australijczykiem, opowiadał o australijskim futbolu jako zawodnik – zrobiło wrażenie, ale pamiętam, że w końcu stwierdził, że to tylko odmiany (mówił o futbolu, rugby i australijskim). Dzięki za doprecyzowanie, nie miałem celu łączenia tych trzech sportów, różnice mniej więcej znam.

  • JoShiMa napisał(a):

    „w końcu stwierdził, że to tylko odmiany ” to w takim razie nic nie wiedział o dwóch pozostałych :)

  • Dominik Koza napisał(a):

    @Joshima: myślę, że potraktował temat nie do końca precyzyjnie, bo nie było takiej potrzeby. Główna myśl była jasna. W przypadku tego wpisu chyba podobnie.

  • mikołaj napisał(a):

    Dominiku. Te reklamy są straszne. Poza tą Coca-Coli wszystko jest typowym amerykańskim chłamem. Nuda i zadęcie. Okropieństwo.
    To chyba nie jest 10 najlepszych, ale 10 reklam z SuperBowl po prostu. Brrr.
    pozdrawiam

  • Dominik Koza napisał(a):

    @mikolaj, typowo amerykanskie – zgadzam sie. Bardziej jednak interesuje mnie ile trzeba bylo zaplacic za jedna (jedna!) emisje. Moze te reklamy sa jak gwiazdy Hollywood – przeplacone. ;)

  • kuba napisał(a):

    Taki bonus: niestety nie mogę wygrzebać źródeł, ale były sobie kiedyś takie badania z których wynikało, że ponad 20% widzów Super Bowl w TV ogląda cały show tylko dla reklam. Odsetek ludzi, którzy rzeczywiście byli na trybunach głównie dla reklam też nie był mały…

    Mam tylko źródełka o gospodyniach domowych…
    http://www.mediabuyerplanner.com/2008/01/28/80-percent-of-moms-to-watch-super-bowl/

    …może to trochę wyjaśnia, dlaczego poziom intelektualny nie rzuca na kolana?

    PS: O ile pamiętam, to futbol amerykański różni się od rugby głównie tym, że w futbol grają ludzie w zbrojach i ogromnych suspensoriach, a w rugby prawdziwi faceci, hm?:P

  • eirena napisał(a):

    Ja bym jeszcze broniła Budweisera a la Rocky i Bud Light z Willem Ferellem. Suck one.

  • JOShiMa napisał(a):

    Ja na szczęście oglądam SB dla meczu i strasznie mnie wkurza, że nawet w powtórkach w polskiej TV nie wycinają tych przerw reklamowych. Bo reklamy raz że głupie dwa, że i tak nie dla nas.

    Co do różnic. FA różni się od Rugby zasadniczo od wielkości piłki, poprzez „zbroje”, liczebność drużyn, specjalizacje zawodników a na zasadach gry kończąc. Jednym słowem różnią się wszystkim. Jedyne wspólne cechy to kształt piłki i fakt, że się ją nosi.

  • Reklamy na Super Bowl ‘09 | Reklama po korekcie napisał(a):

    [...] A dla przypomnienia, polecam również reklamy puszczane podczas Super Bowl w roku 2008. [...]

Skomentuj wpis!

Opcje: trackback (jeśli nawiązujesz do tego wpisu na swoim blogu) i RSS dla komentarzy (jeśli chcesz być powiadamiany o komentarzach).

Pamiętaj: nie ma zasad, poza kulturą.

Tagi możliwe do użycia w komentarzu:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Dla awatarów uruchomiony jest system Gravatar, który wymaga rejestracji na stronie Gravatar.