Archiwum dla miesiąca Grudzień 2008
metablog »
Powoli nadchodzi 2009 i zapowiada się dobrze. A zaczyna od urlopów. Leszek już pojechał, na placu boju Kuba i ja, ale i to na krótko.
Widzimy się ponownie prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku (co oznacza za jakieś dwa tygodnie). Już teraz odpoczynku dla zapracowanych, smacznego dla głodnych, a dla wszystkich satysfakcjonującego 2009 roku!
PS Na blogu już dziś zmiany wizualne, jeszcze niedopracowane – poprawimy, co trzeba (m.in. spolszczymy) już wkrótce. Zdecydowaliśmy się skorzystać ze skórki Arthemia.
z przymrużeniem »
Chcesz większego logo? Myślisz, że ono sprzeda więcej Twojego towaru? Osądzasz reklamy, ale nigdy nie byłeś na reklamowej wojnie? Oto, co powinieneś usłyszeć!
reklama »
Od Dominika:
Wyszliśmy ponad cztery wpisy w jednej serii tematycznej! ;) Co przypomina, że czeka na kontynuację również seria wpisów o pięknych kobietach w reklamie (tam na razie trzy odcinki: 1, 2, 3).
Wracając do ulubionych reklam reklamiarzy, dzisiejszy odcinek (piąty!) poprowadzi Olga Horodecka, senior copywriterka.
Olga Horodecka: Jestem fatalnym materiałem na fankę – natomiast znakomitym na chorągiewkę. Mój reklamowy gust kieruje się raz w tę, raz w inną stronę jak na silnym wietrze. Zawsze jednak wybieram te kampanie, które z jednej strony wzbudzają emocje, z drugiej zaś zasadzają się na pastiszu („marchewkę …
reklama »
Odcinek 4. prowadzi Maciek Budzich, autor blogu Mediafun.
Maciek Budzich: Wybór najlepszej reklamy to sztuka bardzo trudna… w całej ich masie ciężką wybrać tę jedyną, dlatego od razu na wstępie poddaję się. Ale jest sporo reklam, które gdzieś tam siedzą mocno w głowie i często wracają przy różnych okazjach. Jedną z takich „powracających” do mnie reklam jest animowana reklama Levisów „Dooble Stitched”. W dawnych czasach… kiedy w Polsce blok reklamowy rozpoczynał się wybuchającą animowaną kulką, pojawiła się ta reklama. Nie wiem jak bardzo Shaggy był wtedy popularny w Polsce, ale na …
reklama »
Od Dominika:
Trzeci wpis z serii „Ulubione reklamy reklamiarzy” poprowadzi Leszek Łuczyn, dyrektor kreatywny w agencji Supremum Group.
Leszek Łuczyn: Nie mam ulubionej reklamy. Jedne pamiętam – inne nie bardzo. Wśród tych, które pamiętam, są takie, które chętnie pokażę komuś innemu, albo po prostu uznaję za „fajne”, albo pamiętam, bo są złe. Ale – samo pamiętanie jest dobre. To, co pamiętam – inspiruje mnie. Zadaję sobie pytania: dlaczego akurat to zapamiętałem? co właściwie zapamiętałem? Dobrze mi się zapamiętuje reklamy, które mają sensowną, autentyczną fabułę, pokazaną bezpośrednio lub stojącą w domyśle za nieruchomym …
aktualnie polecany wpis, copywriting »
W związku z pytaniami o staż w agencjach reklamowych i naukę w szkole reklamy oraz niedawną dyskusją na ten sam temat, poprosiłem Szkołę Mistrzów Reklamy o wpis. Odpowiedziała Katarzyna Dragović, założycielka tej szkoły. Myślę, że ten wpis odpowie na wiele pytań.
Co poniżej to już Katarzyna Dragović.
Jako założycielka szkoły reklamy często spotykam się z pytaniem: po co taka szkoła i czy nie lepiej pójść na staż do agencji.
Przede wszystkim trzeba zacząć od tego, że szkoły reklamy są różne, różne mają założenia i cele. Są takie, które uczą reklamoznawstwa i są takie, …
reklama »
Od Dominika:
Serię wpisów o ulubionych reklamach reklamiarzy rozpoczął wczoraj Łukasz Macheta i Volksvagen. Dziś odcinek drugi, a w nim dwie copywriterki: Katarzyna Matuszyk, prowadząca blog Reklama od kuchni, oraz Irena Magierska, prowadząca Zjadamy reklamy. Dwie panie w jednym odcinku, bo obu paniom podoba się ta sama reklama. Ciekawe, czy któraś z nich piła to piwo…
Katarzyna Matuszyk: Za kryterium ulubienia przyjęłam sobie to jak często do reklamy wracam i czy mam ją wgraną w telefonie. Sporo tego, ale…
„And the winner is”: „Big ad” Carlton Draught.
Lubię ją dosłownie za wszystko. A szczególnie …
reklama »
Od Dominika:
Może jednak Noc reklamożerców nie była taka zła, w końcu zainspirowała kilka rozmów. Między innymi tę o ulubionych reklamach. W związku z nią, poprosiłem kilka osób pracujących w szeroko rozumianej reklamie lub zajmujących się reklamą o wybranie ulubionej. Oprócz zaprezentowania jej, także o napisanie kilka słów na temat.
Dziś odcinek pierwszy, po nim kolejne, więc szykuje się nam seria wyselekcjonowanych reklam. Takich, które lubią reklamiarze. Z tego, co widzę, zapowiada się naprawdę nieźle. Na pierwszy rzut Łukasz Macheta, bloger i redaktor zajmujący się mediami oraz reklamą. Poniżej znajdziecie wybraną przez …
reklama »
Obserwowałem ostatnio kolejne dyskusje nad pytaniem „Czy reklama jest sztuką?”. Takie rozmowy prowadzą zawsze do tych samych wniosków, skaczą po tych samych argumentach i za każdym razem zamierają, tylko po to, żeby zaraz znowu ktoś zaczął się zastanawiać, czy tworząc reklamę tworzy się wysoką kulturę, czy pracuje dla brudnych pieniędzy.
Pomyślałem, że warto zerknąć co się dzieje, kiedy ludzie, którzy na co dzień tworzą sztukę dla pieniędzy (bądź robią pieniądze dla sztuki – kto ich tam wie?), wezmą się za reklamy.
reklama »
W serii wpisów „kto jest kim w agencji reklamowej i interaktywnej” mamy za sobą póki co dział kreatywny. Po linii najmniejszego oporu i największych spięć docieramy do działu obsługi klienta.
O napisanie kilku(set) słów na temat bycia account managerem, czyli akantem, poprosiłem akanta – w tej roli Tomek Nalewajk (w internecie można go spotkać, jako jednego z autorów, na blogu Tekst i Obraz). Co poniżej to już słowa Tomka.



