Od Dominika:
Trzeci wpis z serii „Ulubione reklamy reklamiarzy” poprowadzi Leszek Łuczyn, dyrektor kreatywny w agencji Supremum Group.
Leszek Łuczyn: Nie mam ulubionej reklamy. Jedne pamiętam – inne nie bardzo. Wśród tych, które pamiętam, są takie, które chętnie pokażę komuś innemu, albo po prostu uznaję za „fajne”, albo pamiętam, bo są złe. Ale – samo pamiętanie jest dobre. To, co pamiętam – inspiruje mnie. Zadaję sobie pytania: dlaczego akurat to zapamiętałem? co właściwie zapamiętałem? Dobrze mi się zapamiętuje reklamy, które mają sensowną, autentyczną fabułę, pokazaną bezpośrednio lub stojącą w domyśle za nieruchomym obrazem, w których w sposób może przerysowany, może pastiszowy odbija się coś, co zdarza się naprawdę albo jest powszechnie występującym schematem ożywionym nowym ujęciem. Złe i głupie reklamy bywają podwójnie inspirujące, bo poznając „uszkodzenia” odkrywamy proces sprawiający, że reklama działa – jak w medycynie. Z drugiej strony „głupi pomysł” może być bardzo skutecznym nośnikiem, zła z pozoru reklama może świetnie spełniać swe zadanie – jak Gracjan w MediaMarkt (nie znam badań, ale zakładam, że kolejne przypomnienie o niskich cenach dotarło tam, gdzie miało dotrzeć). Prawdziwie fatalnym „uszkodzeniem” jest tylko zepsucie komunikatu.
Świeżym przykładem reklamy, którą dzieliłem się ostatnio z innymi, jest ta:
I tak przy okazji – mam wrażenie, że w Polsce reklama „społeczna” jest traktowana zwykle po macoszemu, agencje robią z niej jakiś niezrozumiały wyraz „artystycznej” twórczości (przychodzi mi na myśl kampania outdoorowa sprzed roku przeciwko przemocy w rodzinie z jakimiś szarymi cegłami i drobnymi literkami) – a może nie agencje, tylko niemyślący marketingowo zleceniodawcy? A przecież, choć temat „niekomercyjny”, chodzi o to samo – skuteczny komunikat.
O autorze: Gościnny wpis to różni autorzy - copywriterzy, stratedzy, graficy, accounci, którzy na łamach Reklamy po korekcie dzielą się swoimi przemyśleniami i wiedzą. To nasi goście. Jeśli masz propozycję wpisu - odezwij się do jednego ze stałych autorów blogu.
Wpis opublikowano 16 grudnia 2008 w kategorii reklama.
Automagicznie powiązane wpisy:
- Ulubione reklamy reklamiarzy, odc. 4
- Ulubione reklamy reklamiarzy, odc. 1
- Noc Reklamożerców 2008 za nami
- Przecinki są ważne
- Ulubione reklamy reklamiarzy, odc. 5

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.



z ostatnio odkrytych – i też społecznych:
http://www.marketing-news.pl/article.php?art=1578
choć nie nazwałabym ich ulubionymi
Skomentuj wpis!