R to radość, R to rakieta, R to relaks, R to regeneracja, R to rabaty, R to rachunek, R to rachuba, R to redakcja, R to reżyseria, R to racjonalność, R to rewolucja, R to ramy, R to research, R to raport, R to raut, R to rdzeń, R to reakcja, R to realizacja, R to recepcja, R to rezonans, R to rozwój, R to rekomendacja, R to refleks, R to riposta, R to reflektor, R to regularność, R to reguła.
Co to jest R?
Nazwa może być zbędna… ;)
Podszewkę G tłumaczy Jimi Smith z TBWA/Chiat/Day [klik!].
Pierwsze uderzenie samą esencją. Uwaga skupiona na tym, co tworzy markę – dosłownie poszukiwaną w tym przypadku. Żadnych cudów na kiju, kolorowych światełek i tańczących niedźwiedzi.
Piękna rzecz. Soczysty wirus. Proste copy wynikające ze zrozumienia „what’s G”.
O autorze: Leszek Łuczyn oswoił się ostatnio z białym królikiem, który odgryzł go od muzyki. Poza tym pisze, wymyśla, a czasem rozśmiesza (autor, nie królik).
Wpis opublikowano 30 stycznia 2009 w kategorii reklama.
Automagicznie powiązane wpisy:
- Viral sklepu internetowego z Holandii
- Ulubione reklamy reklamiarzy, odc. 2
- Przecinki są ważne
- Prezydent Kaczyński w reklamie
- SpecTab – kotlet smacznie odgrzany

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.



Skomentuj wpis!