Start » Archiwum

Archiwum dla miesiąca Kwiecień 2009

z przymrużeniem »

[26 kwi 2009 | Komentarzy: 2 | ]

Taniec w reklamie do mnie przemawia.
Źródło: 2upblog.pl

reklama »

[25 kwi 2009 | Komentarzy: 3 | ]

Jedna ze specyficznych rzeczy, które kojarzą się z Japonią to programy telewizyjne. Dla Europejczyków często zbyt ekscentryczne i niezrozumiałe, zbyt kolorowe i karykaturalne. Ma się rozumieć, że względem tego, co widzimy codziennie.
A skoro jesteśmy przy telewizji to mamy na tapecie również reklamę. Japońskie reklamy, szczególnie te, w których występują znani amerykańscy aktorzy, niczym nie różnią się od tamtejszych programów telewizyjnych. W skrócie: niezły czad.
Będzie Arnold Schwarzenegger, Ben Stiller, Keanu Reeves i Sean Connery.

odnośniki »

[13 kwi 2009 | Rozpocznij dyskusję! | ]

1) Rekordowy spadek reklamy prasowej w USA. (blogosfera)
2) Polski rynek reklamowy zwalnia, odbije się w 2011. (Mediarun)
3) Reklamy w kinie najczęściej omawiane. (Wirtualne Media)
4) Reklama w Internecie: kontekstowa i użyteczna przede wszystkim. (Wirtualne Media)
5) Bonus: niezłe “rolnicze” fotografie. ;)
I nowa oferta !Pracy dla grafika.

pomagamy »

[4 kwi 2009 | Komentarzy: | ]

Kwiecień, a ja jeszcze nie rozliczyłem podatku, czyli jak co roku. Takich podatkowych na ostatnią chwilę musi być więcej, bo kampanie na rzecz organizacji pożytku publicznego ruszyły niedawno. To właśnie tym organizacjom możesz pomóc przekazując 1 procent swojego podatku na ich działania, tym samym je wspierając.
W dalszej części wpisu więcej informacji na temat idei 1 procenta oraz dwa spoty reklamowe promujące akcje.

copywriting »

[2 kwi 2009 | Komentarzy: 16 | ]

Znalezienie dobrego słowa trudną sztuką jest. I już. Niemal codziennie w przekonaniu tym utwierdzają mnie przeróżne Pocztexy, Polimexy, Budimexy, Hardexy, Kopexy, Plastboxy, Techmexy, Warimpexy i inne, podobne spuścizny różowego myślenia lat 80-tych. Niczym nie można tak sobie przechlapać biznesu jak kiepską nazwą firmy. Zwłaszcza, gdy poziom tej nazwy sięgnie… odbytu. Dosłownie.
Znany z Goldenline przypadek, który dopiero do mnie dotarł, rewelacyjnie potwierdza tą regułę. Oto, zapewne dlatego, żeby nazwa firmy była dostojna i poważna, pewna agencja nieruchomości postawiła na słowo łacińskie.