To nie czas na sen, będę spał, kiedy będę martwy. To czas na trening.
To nie pierwsza dobra reklama Wii (pisałem tu kiedyś o innej, jest już jednak niedostępna na Youtube). Taki temat daje na pewno sporo przyjemności przy pracy nad nim, a może nawet trochę kondycji.
Jeśli spodobała Ci się reklama, jest tego więcej. Jak grać w Punch Out opowiada Doc Louis, trener Little Maca: warto zobaczyć (odwiedzisz w ten sposób również oficjalny kanał Wii na Youtube).
Strona gry: punchout.com.
PS Waham się, nie wiem którą konsolę kupić. Wii przoduje w moim rankingu.
O autorze: Dominik Koza pracuje jako copywriter w agencji reklamowej, a jeśli czas pozwala - również jako freelancer. Dostępny na Facebooku, czasem na na blipie i prywatnym blogu.
Wpis opublikowano 31 maja 2009 w kategorii reklama.
Automagicznie powiązane wpisy:
- Reklamy na Super Bowl ‘09
- Backstage, making of, czyli za kulisami reklamy
- Najgorsze reklamy
- Odnośniki, odc. 9 +praca
- Dobry przykład reklamy interaktywnej

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.
Obraz jest wart tysiąca słów, ale czy na pewno o to chodzi, by na blogu linkować cudze treści jedną po drugiej?
Christobal,
przyjmuję, że jako “cudzą treść” określasz udostępnioną przez Wii, ciekawą reklamę, podaną przeze mnie w formie jak wyżej, czyli bez większego komentarza. Jeśli tak jest to nie pozostaje mi nic innego jak przyznać Ci rację. Tej reklamie należałoby się kilka słów więcej. Mając do wyboru, pokazać ją bez komentarza (spontanicznie) lub nie pokazać w ogóle (biję się w pierś, nie miałem siły na pisanie), wybrałem to pierwsze.
Dominiku.
Zaglądam tutaj od początku istnienia tego bloga chyba, czasem co dzień czasem raz w tygodniu, a czasem, gdy na przykład nie mam czasu, wcale.
Niemniej to co tu zawsze znajdowałem, to TREŚĆ. Nie sama “treść reklamowa”, bo tej na wszystkich blogach pełno, i czasem odnieść można wrażenie, że po prostu kopiują jedni od drugich bezwiednie. Najistotniejszy, moim zdaniem, jest AUTORSKI komentarz do przedstawianej treści. Gdy go brak, nie ma do czego się odnieść.
Stąd właśnie mój komentarz. Lepiej nie napisać NIC, nić wkleić link i liczyć na wyrozumiałość czytających (za pierwszym razem być może zadziała).
Wiem jak trudno jest nieustająco dostarczać zawartość do bloga. Jeśli jest z tym jakiś kłopot przejściowy, polecam zmianę częstotliwości. Quality over quantity.
To dobry komentarz, dzięki.
Wciąż będą pojawiać się reklamowe ciekawostki, czasem bez komentarza, ale dobrze znać oczekiwania. Działają motywująco. Pozdrawiam.
Naturalnie wypowiadam się tylko w swoim imieniu, więc można brać poprawkę, niemniej oczekuję autorskiej treści, bo filmik to sobie mogę obejrzeć gdziekolwiek.
Skomentuj wpis!
Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco! Otrzymuj wpisy
przez RSS lub na Twój e-mail.
Najnowsze komentarze
Wewnętrzne linki
Tematy wpisów
Nasze strony
Po polsku
Zagramaniczne
Ostatnie trackbacki
Archiwum
Meta
Najnowsze wpisy
Najbardziej dyskutowane
Wirtualnie pomóż lokalnie!
I jeszcze to...