Start » reklama
Dominik Koza opublikował 22 czerwca 2009 Komentarzy: 3

coca cola zero Było niedawno o plastiku (wpis: Duuża Warka w plastiku), teraz znowu. Tym razem nie chodzi jednak o opakowanie, bo do plastiku w przypadku Coca-Coli jesteśmy przyzwyczajeni. Tym razem trochę mi szkoda, że Coca-Cola Zero w Polsce komunikowała się nie tak ciekawie jak na świecie.

To, co zauważyłem nad Wisłą to spot z mężczyznami idącymi ulicą i fraza “zero obciachowych dzwonków”, do tego sporo billboardów, w tym kilka naprawdę dużych. Przekaz był kierowany do mężczyzn i mówił: “byłoby super brać to, co najlepsze z życia bez przejmowania się konsekwencjami i taka właśnie jest Coca-Cola Zero, ma smak Coli i przy tym zero cukru”. Nie przemawiało to do mnie głównie z dwóch powodów: pierwszy, nie bardzo przejmuję się cukrem w Coca-Coli, drugi – reklama nie była ani zabawna, ani ciekawa, czyli w komunikacie była wszystkim, czego nie kojarzę z Coca-Colą. Produkt wydał mi się po prostu nudny. Zastanawiam się, czy z większą przychylnością spojrzałbym na niego, gdyby komunikował się tak jak robił to zagranicą. Moim zdaniem robił to dużo ciekawiej.

W Polsce zaczęło się od tego:

Reklama była tylko prostą adaptacją, jedyna zmiana to podmiana na polskiego lektora. Reklama w tej samej wersji leciała również w innych krajach (możliwe, że niektóre miały tę reklamę, a inne serię, o której w dalszej części wpisu). To zrozumiałe, tak jest taniej, a komunikacja jest spójna. Niestety w tym przypadku również nudna. A jak się okazało, nie musiało tak być.

Jest inna reklama, a nawet seria reklam, które wypuściła Coca-Cola Zero, a które są zabawne i ciekawiej przekazują ten sam komunikat: “smak Coca-Coli, a jednak to Coca-Cola bez cukru” (z tym smakiem, tak przy okazji, to nie do końca prawda…).

Lepiej? Lepiej! I zarazem mamy reklamę równie łatwo adaptowalną. Można było nawet w Polsce zachować ten francuski akcent jednookiego. Nie wiem, skąd takie, a nie inne decyzje koncernu. Tym bardziej, że – informację podrzucił Maciej Kulig – ta seria zdobyła Srebrnego Lwa w Cannes w 2008 roku.

Tymczasem w TV najnowsza reklama, której towarzyszą inne działania, m.in. konkurs.

Znowu macho, nawet więcej niż za pierwszym razem. Niby zabawnie, mamy komandosów-sprzątaczy, fajne efekty specjalne, jest lepsza niż pierwsza. I to by było na tyle, wciąż jestem za reklamami z jednookim.

PS Osobna sprawa to komunikacja w internecie, trzeba przyznać, że cocacolazero.com dzięki świetniej zrealizowanej pierwszej grze samochodowej powodowała opad szczęki.

Źródłem dla wpisu jest wątek w grupie “Reklama, marketing, marka” w serwisie Goldenline. Filmy znalazł autor wątku.

O autorze: Dominik Koza pracuje jako copywriter w agencji reklamowej, a jeśli czas pozwala - również jako freelancer. Dostępny na Facebooku, czasem na na blipie i prywatnym blogu.

Wpis opublikowano 22 czerwca 2009 w kategorii reklama.

Automagicznie powiązane wpisy:

czytasz Reklama po korekcie

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.

rss reklama po korekcie

Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.

Komentarzy: 3 »

  • xD napisał(a):

    podobnie dzieje sie ze sprite
    reklamy co raz nudniejsze i te samo haslo ktore o dziwo nie pasuje do wszystkiego
    powolna smierc kolejnego produktu na naszym rynku jak cherry coke?

  • Mimic napisał(a):

    Polska reklama mnie nie powala a rozdawanie na ulicy puszek nie ma do końca sensu gdy wciska się ludziom paskudny (moim skromnym zdaniem) napój, w którym tuczący cukier zastępuje się rakotwórczym słodzikiem (ironia losu nieprawdaż?)

  • jarek barcic napisał(a):

    Rzeczywiście, wielka szkoda, że nie ma u nas spotów z okiem i językiem.
    Nadal jesteśmy skazani na tępy, bezpośredni przekaz; pij colę, pij colę, a będziesz młody, fajny i z fajnym życiem, ludzie będą się na ciebie patrzyli, a jeden to się tak zapatrzy, że aż łbem o latarnie przypieprzy.

    Natomiast, co do reklamy z komandosami, to przypomina mi się reklama pepsi z przed około roku, z MacGyverem na statku; również dużo wrzasków dużo akcji, no, ale tamta miała zdecydowanie więcej dystansu do siebie.

Skomentuj wpis!

Opcje: trackback (jeśli nawiązujesz do tego wpisu na swoim blogu) i RSS dla komentarzy (jeśli chcesz być powiadamiany o komentarzach).

Pamiętaj: nie ma zasad, poza kulturą.

Tagi możliwe do użycia w komentarzu:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Dla awatarów uruchomiony jest system Gravatar, który wymaga rejestracji na stronie Gravatar.