Przeglądałem zaległe materiały do przeczytania i okazało się, że zapisałem dwa artykuły na ten sam temat. Okazało się też, że te same dane przedstawiają w dość sprzeczny sposób. Mowa o „Dlaczego zapamiętujemy reklamy internetowe?” oraz „Reklama w internecie nie do zapamiętania” – prawda, że na pierwszy rzut oka sprzeczne?
Oczywiście, przy drugim podejściu można stwierdzić, że pierwszy artykuł mówi o czynnikach, które sprawiają, że niektóre z reklam zapamiętujemy, a drugi o ogólnej niskiej zapamiętywalności. Nie zmienia to jednak faktu, że wydźwięk dwóch artykułów na ten sam temat jest różny. Ciekawa jest też szybka reakcja IAB, która badanie będące podstawą dla obu artykułów, a przeprowadzone przez Zenith Optimedia, określiła jako „ciekawy, ale nierzetelny głos w dyskusji”. A podsumowując można powiedzieć o dowolnej reklamie na dowolnym nośniku: nudy się nie zapamiętuje.
O autorze: Dominik Koza nie przełącza reklam, używa sporo przecinków, pracuje jako copywriter w agencji reklamowej Hand Made. Tu przebywa prywatnie (dookreślenie tego ma dla niego znaczenie). Często dostępny na Facebooku.
Wpis opublikowano 20 lutego 2010 w kategorii na szybko.
Automagicznie powiązane wpisy:
- Ruszył Kodeks Blogerów
- Nowa Ikea jak Allegro?
- Coca-Cola Zero i czego nie widzieliśmy
- Tej pani brakuje n
- Francuscy faszyści z Citroena?

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.



Skomentuj wpis!