Kto wie, że w tym roku Super Bowl wygrała drużyna Green Bay Packers? Ja nie wiedziałem, ale 600 mln widzów zapewne nie przeoczyło tego faktu. Amerykanie pewnie nie przeoczyli też Super Bowlowych reklam…
…a te zapewne (jak zwykle) – zdominują rozmowy o spotach TV na kilka najbliższych tygodni. Jak zawsze: nie wypada nie rzucić na nie okiem.
Poza słabymi pomysłami, które broniono tylko nazwiskami celebrytów (Kim Kardashan dla Sketchers – gniot. Ozzy Ozzbourne dla Best Buy – przeciętność, ale bardzo „hAmerykandżańska”. Richard Lewis dla Snickers – idiotyzm), pojawiło się kilka naprawdę dobrych spotów.
Mój subiektywny wybór najlepszych – poniżej.
1. Królem jest… bóbr! I fajne, i śmieszne, i z pomysłem i dobrze podkreślające atut produktu – przyczepność do drogi:
2. Piękny product placement. Troszkę złośliwy wybór, czyli śmiech z branży:
3. Nie mogło zabraknąć VW. Ale jednak – nie od razu Star Wars. Najbardziej mnie urzekło…:
4. …choć Imperator też. Niekwestionowany król Youtube, czyli znowu VW:
5. Coca-Cola. Realizacja, humor, ekspozycja brandu, idea – wszystko gra.
6. Ryzykownie ambitna Motorolla. Ale jednocześnie… czy tylko ja w kolorystyce ubrań i słuchawek „masy” widzę lekką złośliwość wobec Apple?:
7. W pierwszej chwili banał, ale za to jaka puenta… buhahahahahaha:
8. Chyba nie byłbym facetem, gdyby ten spot mi się nie spodobał. Zdrówko!:
9. Chrysler i Eminem. Bardziej imponuje budżetem i realizacją, niż pomysłem:
10. Audi z pomysłem, przenośnią i ironią. Ale troszkę przegadane. Na zakończenie tej bardzo wyrównanej stawki:
Subiektyw? Totalny! Byłbym skłonny założyć się, że nikt, kto nie widział wcześniej tej listy, nie ułożyłby jej tak samo. Ale pewne jest – że poziom spotów naprawdę wysoki. Jak co roku.
Kilka naprawdę fajnych reklam w moim wyborze się nie zmieściło (klęska urodzaju), ale też warto je zobaczyć. Zwłaszcza te cztery:
Ale jeśli jakiś fajny spot przeoczyłem – poproszę o link :)
O autorze: Tomek Banasik Copywriter, redaktor kreatywny. Uparcie lewituje między dziennikarstwem i reklamą, bo przesyt w którejś z tych działek kastruje kreatywność. Stąd od prowadzenia czasopism ucieka do zmyślania reklam, a kryzysy copywriterskie leczy redaktorką. Cudna schizofrenia o podłożu medialnym.
Więcej na: copywriter.
Wpis opublikowano 8 lutego 2011 w kategorii najnowszy wpis, reklama.
Automagicznie powiązane wpisy:
- Reklamy na Super Bowl ’09
- Zbyt seksowne na Super Bowl ’09
- Ulubione reklamy reklamiarzy, odc. 1
- Marketing szeptany w wydaniu MultiBanku
- Ulubione reklamy reklamiarzy, odc. 4

Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco!
Dodaj Reklamę po korekcie do RSS lub otrzymuj wpisy na Twój e-mail.

Bóbr jest fajny, ale to już kontynuacja (druga odsłona).
Bawi mnie Bud Light z product placementem i bardzo na tak Beetle (świetna animacja i końcowa plansza).
Bóbr – RULEZ. emocje, mocny akcent na zalety produktu. I love it!
Koszt tych reklam był przeogromny czytałem o tym na jakiejś angielskiej stronce plotkarskiej niby ale jednak. Fajny blog pozdrawiam.
C-C świetna! Bóbr także.
Skomentuj wpis!
Jesteś na pisanym przez copywriterów blogu o reklamie:
- dowiedz się kim jest copywriter,
- zapoznaj się z autorami.
Bądź na bieżąco! Otrzymuj wpisy
przez RSS lub na Twój e-mail.
Najnowsze komentarze
Wewnętrzne linki
Tematy wpisów
Nasze strony
Niezwiązane linki
Po polsku
Zagramaniczne
Ostatnie trackbacki
Archiwum
Meta
Najnowsze wpisy
Najbardziej dyskutowane
Wirtualnie pomóż lokalnie!
I jeszcze to...