BlogDay 2010

Było powiedziane, że pojawią się tu linki do 5 blogów, które polecicie za pomocą naszej strony na Facebooku. No i pojawiają się w ramach BlogDay 2010.

Zapraszamy więc na blogi całkowicie niezwiązane z tematem reklamy:
– Artura Kuliga nieistotnefoto.pl,
– Joanny Sztokinger skrawki życia,
– Żenia Żaczek podesłała marta.blonscy.eu,
– Michała Koseckiego myśli samoprzylepne,
– Małgorzata Stankiewicz poleca czachowskiego

.

Nareszcie drzwi dla mnie!

Jest wiele sposobów, żeby powiedzieć: to będzie do Ciebie pasowało. Możesz negować inne produkty („żaden inny nie zrozumie Cię tak dobrze jak ten depilator”), możesz jasno dać do zrozumienia, że to po prostu najlepszy produkt dla konkretnej grupy („najlepsze dla starych dziadów i ich kolegów”), albo porównywać („poczuj się jak księżniczka dzięki papierosom z nowym, królewskim filtrem”).

Jest też inny rodzaj porównania. Porównanie „najwyższego stopnia”. Właśnie na takie porównanie zdecydował się w Polsce amerykański producent drzwi (ale Ty się lepiej nie decyduj na podobne wow w reklamie)! Czytaj dalej Nareszcie drzwi dla mnie!

Za kulisami reklamy Old Spice

Niecałe dwa tygodnie temu odnosiłem do tej reklamy na Facebooku. Okazało się, że reklama spodobała się nie tylko mnie. Zastanawiałem się jak wyglądała jej produkcja i mam odpowiedź.

Reklama i jej kulisy (wywiad z pracownikami agencji) w rozwinięciu tego wpisu, a tymczasem dodam jeszcze, że za reklamę odpowiedzialna jest agencja Wieden + Kennedy, którą warto lepiej poznać. Moim zdaniem to jedna z ciekawszych agencji reklamowych na świecie. Mają siedziby w siedmiu miastach (m.in. Nowy Jork, Londyn i Tokio), a na liście klientów znajdują się takie firmy jak Coca-Cola, Levi’s, Nike, Electronic Arts i bohater wpisu, czyli Old Spice.

W trakcie wywiadu pada pytanie: Czy wymyślając tę reklamę braliście pod uwagę trudności realizacyjne? Odpowiedź pracowników agencji brzmi: Nie. Najpierw wymyślamy coś dobrego, a później martwimy się o realizację. To reżyser wie jak zrealizować nasz pomysł i dlatego zarabia dużo więcej od nas. Jeśli ktoś chce słuchać, dowie się z tego wywiadu czegoś nie tylko o tej konkretnej reklamie. Czytaj dalej Za kulisami reklamy Old Spice

Reklamy od Adtaily na blogu

Niektóre plany związane z blogiem udało się zrealizować. Jest Reklama po korekcie na Facebooku i ma już prawie tysiąc fanów. Jest często odwiedzany dział !Praca. To jednak nie wszystko.

Powoli będą pojawiały się kolejne pomysły na udoskonalenie tej strony. Niektóre z nich wymagają naszych inwestycji finansowych (konkursy, nowy layout, lepszy dział !Praca), dlatego testujemy reklamy w systemie Adtaily (żeby trochę odciążyć wydatki ponoszone z własnego portfela). Jeśli będzie zainteresowanie – szybciej uda się wprowadzić kolejne usprawnienia.

Jest też pomysł na zwiększenie częstotliwości wpisów, ale to inny temat. ;)

Odnośniki, odc. 9 +praca

Do tej pory w „Odnośnikach” dodawałem materiały z Sieci, które przykuły moją uwagę i miały dużą szansę, żeby przykuć również Waszą. Przydatne, zabawne lub po prostu warte poświęcenia chwili. Od tego odcinka trochę zmienił się sposób doboru materiałów.

W dużej mierze dodawane materiały będą podsumowaniem tego, co linkujemy na naszej stronie na Facebooku. Ze szczególnym uwzględnieniem Waszych upodobań, czyli komentarzy i głosów (klikniętych facebookowych „like”).

Nie zapomniałem też o dziale !Praca. Dziękuję tym, którzy przesyłają informacje o pracy dla copywriterów i pokrewnych stanowisk. Wszystkie pasujące dodajemy. Dzięki Wam na pewno kilka kreatywnych osób znalazło pracę. A teraz już czas na odnośniki… Czytaj dalej Odnośniki, odc. 9 +praca

Się pamięta reklamę w sieci czy się nie?

Przeglądałem zaległe materiały do przeczytania i okazało się, że zapisałem dwa artykuły na ten sam temat. Okazało się też, że te same dane przedstawiają w dość sprzeczny sposób. Mowa o „Dlaczego zapamiętujemy reklamy internetowe?” oraz „Reklama w internecie nie do zapamiętania” – prawda, że na pierwszy rzut oka sprzeczne?

Oczywiście, przy drugim podejściu można stwierdzić, że pierwszy artykuł mówi o czynnikach, które sprawiają, że niektóre z reklam zapamiętujemy, a drugi o ogólnej niskiej zapamiętywalności. Nie zmienia to jednak faktu, że wydźwięk dwóch artykułów na ten sam temat jest różny. Ciekawa jest też szybka reakcja IAB, która badanie będące podstawą dla obu artykułów, a przeprowadzone przez Zenith Optimedia

, określiła jako „ciekawy, ale nierzetelny głos w dyskusji”. A podsumowując można powiedzieć o dowolnej reklamie na dowolnym nośniku: nudy się nie zapamiętuje.

Reklama jak nóż

Impreza. Nowopoznana osoba, znajomy znajomych. Trwa rozmowa, pada skierowane do mnie pytanie: czym się zajmujesz zawodowo? Szybka odpowiedź: pracuję w agencji reklamowej, doprecyzowuję: copywriter. Pada kolejne pytanie: czym zajmuje się copywriter? Odpowiadam. I wtedy się zaczyna… Bo reklama to zło, praca w agencji reklamowej – brak zasad, a przecież można inaczej.

Czytaj dalej Reklama jak nóż

Facebook

Reklama po korekcie na Facebooku Reklama po korekcie znalazła swoje miejsce na Facebooku. Będziemy tam publikować krótkie newsy i ciekawostki ze świata reklamy oraz informacje o pracy dla copywriterów (a czasem artów, kto wie – może też dyrektorów). Blog pozostanie miejscem na dłuższe komentarze, a od czasu do czasu podsumowania (będą publikowane w formie Odnośników).

Jeśli lubisz serwisy społecznościowe, zakumpluj się z Reklamą po korekcie na Facebooku!

Kampania prezydencka już trwa

Niedawno powstały nowe serwisy internetowe zarówno Kancelarii Prezydenta jak i Kancelarii Premiera. To i owo można było usłyszeć o inspiracji jaką dla obu stron była amerykańska The White House. Widocznie doradcy polskich polityków stwierdzili, że jak sprawdza się w Stanach to i u nas da radę.

W ogóle wychodzi na to, że w pomyśle na kampanię będzie nam blisko do minionych wyborów z Barackiem Obamą w roli głównej. Obama ma twittera, u nas premier blipuje. Inny przyszły kandydat wręcz korzysta z wizerunku Obamy. W tym ostatnim linku pojawia się tytułowe dla artykułu pytanie: czy polska kampania prezydencka 2010 będzie kopią amerykańskiej? Jeśli tak, jest szansa na drugiego Nobla dla polskiego prezydenta! A poza tym będziemy świadkami – choć odgrzewanego – to jednak ciekawego marketingowo kotletu. O świeżości drugiej jakości.