Wpisy dla kategorii: marketing
marketing »
Krótki wpis, ale może okazać się, że dla kilku osób rewolucyjny. Mamy 22 lipca 2008 roku, otwieram dodatek do Marketing&more – Teraz Internet, i we wstępniaku czytam pierwsze zdanie:
Internet będzie już wkrótce jednym z najważniejszych mediów.
A teraz czas na rewolucję: nie wkrótce a już jest. I jeszcze do tego jedno pytanie – ile mamy mediów, żeby pisać „jednym z najważniejszych”? Nawet jeśli medium rozumiemy jako nośnik w bardzo szerokim znaczeniu.
Jedno zdanie i tyle można w nim zawrzeć dyskusji…
marketing »
Nic tak na pozór nie dobija produktu jak negatywne opinie. Na szczęście tylko na pozór, bo są i takie komentarze, które rekomendują, podkreślają cechy, a przy tym są niezwykle wiarygodne – właśnie dlatego, że są negatywne.
marketing »
Dawno temu mieliśmy produkty i usługi, dziś mamy marki. Ufamy logo bardziej niż własnym zmysłom. A wszystko zaczęło się jeszcze w XIX wieku…
marketing »
Ma się to czujne oko. Kolega z pracy przechodził z czymś, co biło dużymi literami po oczach: Word of Mouth 101. Zapytałem: co to?, poprosiłem o kopię i w drodze do domu przeczytałem. Po teraz się zastanawiam, jak to się stało, że dopiero dziś?
marketing »
Dużo o tym ostatnio, o dziwo, bo temat nie jest nowy, ale jakby po trosze zostaje przewartościowany. Tak więc, kilka słów o tym, co prosument wnosi do reklamy i dlaczego lubię prosumenta, nie tylko dlatego, że sam nim jestem.
Kim jest prosument?
Kiedy byłem mały, dużo mniejszy niż jestem teraz (taki spory brzdąc), a na tyle duży, by zdołać rodziców namówić na zakupy, nigdy nie brałem pod uwagę zakupowych argumentów mojego ojca. Słuszne, logiczne, konkretne wizje nieprzydatności wybranego przeze mnie produktu i tego, że już jutro mi się znudzi, nie były w …



