Nareszcie drzwi dla mnie!

Jest wiele sposobów, żeby powiedzieć: to będzie do Ciebie pasowało. Możesz negować inne produkty („żaden inny nie zrozumie Cię tak dobrze jak ten depilator”), możesz jasno dać do zrozumienia, że to po prostu najlepszy produkt dla konkretnej grupy („najlepsze dla starych dziadów i ich kolegów”), albo porównywać („poczuj się jak księżniczka dzięki papierosom z nowym, królewskim filtrem”).

Jest też inny rodzaj porównania. Porównanie „najwyższego stopnia”. Właśnie na takie porównanie zdecydował się w Polsce amerykański producent drzwi (ale Ty się lepiej nie decyduj na podobne wow w reklamie)! Czytaj dalej Nareszcie drzwi dla mnie!

Gołąbeczki? Bonarka City Center (nie) zachęca

Kilka tygodni temu w Krakowie rozwieszono wielkoformatowe reklamy bez wskazania reklamodawcy, tzw. teasery (więcej w haśle reklama teaserowa na Wikipedii). Jedyne co wtedy przykuło moją uwagę to wykorzystanie zdjęć znanych krakowskich miejsc w sposób trochę naruszający prawdę, np. stolik na Rynku Głównym w miejscu, gdzie nie ma żadnych stolików. Coś mi nie pasowało w wykonaniu, ale co tam – poszedłem dalej. Więcej, pojechałem na urlop.

Po powrocie teasery weszły w fazę drugą, ujawniły reklamodawcę. I pokazały nowe oblicze. Czytaj dalej Gołąbeczki? Bonarka City Center (nie) zachęca

Odnośniki, odc. 2

Tym razem linki do blogów, których jestem stałym czytelnikiem, przykład nieźle zrobionych banerów, odrobina Photoshopa i trochę języka polskiego.

To druga odsłona „odnośników” – bardzo możliwe, że częstego rodzaju wpisów na Reklamie po korekcie.

1) Tak na marginesie to blog Marka Staniszewskiego o marketingu, strategii i reklamie. Warto czytać, trafne spostrzeżenia. (blogosfera)

2) Vivee

to również blog, ten jednak traktuje o grafice, webmasteringu i fotografii. Szczególnie ciekawe są graficzne inspiracje. (blogosfera)

3) Banery stworzone dla HP przez Goodby, Silverstein & Partners – kawałek dobrej roboty. (agencje)

Czytaj dalej Odnośniki, odc. 2