Ikea – niestety nadchodzi nowa komunikacja

Ikea – szwedzka firma specjalizująca się w produkcji mebli, ołówków do zapisywania listy towarów (swego czasu były to najpowszechniejsze ołówki w polskich domach, notorycznie kradzione ze sklepu) i jeszcze do niedawna przyjemnie komunikująca się z nami swoją domową atmosferą, pełną delikatnej refleksji, właśnie ta Ikea się zmienia. Była miła, taką będę ją pamiętał i za taką będę tęsknił. Porucznikowi Regałkowi, drastycznie nowej komunikacji ze strony Ikea, mówię stanowcze nie. A z rozmów, które przeprowadziłem, wychodzi na to, że nie tylko ja chcę starej, dobrej i refleksyjnej.

Ikea zadebiutowała na świecie, czyli w Szwecji, w 1958, a przynajmniej tak na temat Ikei twierdzi Wikipedia. W Polsce jest od 1991 roku, komunikując się corocznie katalogami, których lektura stała się prawie lekturą obowiązkową, a ich styl zawsze sprawiał, że ludzie przeglądali je z przyjemnością (jeśli ktoś czyta w toalecie, na pewno miał ze sobą katalog Ikei). No i ta komunikacja – począwszy od zalet wizualnych, jak świetnie dobrane czcionki, charakterystyczne zdjęcia, dużo światła, skonczywszy na tekstach. Prostych, delikatnych, pisanych konsekwentnie. Wszystko w myśl hasła: dom jest najważniejszym miejscem na świecie.

W międzyczasie Ikea przestała być synonimem zachodu, luksusu, stała się – jak to dziś usłyszałem w rozmowie – sklepem z meblami dla ludzi młodych, czujących się młodo. Ja pracuję na niedawno zakupionym biurku i fotelu z Ikei, miałem już niejedną charakterystyczną dla Ikei lampkę biurkową i kilka innych rozwiązań funkcjonalnych od nich również już poznałem praktycznie. Są meble, po które pojadę prosto tam. Są też, oczywiście, takie, których tam nie kupię. Nie zmienia to jednak faktu, że cenię ten sklep.

Na przełomie sierpnia i września tego roku miała zostać wybrana agencja do obsługi wizerunku Ikei, na short liście (lista, która zawiera agencje wybrane z większej liczby agencji, po wstępnym przesiewie) pozostały TBWA, Scholz & Friends oraz PZL. Zanim sprawdziłem z ciekawości i w związku z nową komunikacją kto obsługuje Ikeę, zapachniało mi PZL-em. Okazuje się, że trafiłem. Faktycznie na początku września PZL wygrał przetarg. I teraz jest pytanie – czy to styl PZL, czy Ikea narzuciła bardzo konkretną strategię?

Nie jestem do końca pewien, czy za aktualne kreacje w Sieci, a więc za Pułkownika Regałka, odpowiada już PZL, możliwe, że ich praca dopiero się rozpocznie (przy okazji, świetna agencja, o ile ktoś nie zna, odpowiedzialna ostatnio m.in. za reklamy Plusa z kabaratem Mumio). W każdym razie wygląda na to, że idą zmiany. Moim zdaniem, na gorsze. Czyżby z badań wynikało, że należy zmienić sposób komunikowania promocji, że należy odświeżyć świetny wizerunek Ikei? Jeśli do tego znikną tanie hot dogi przy wyjściu ze sklepu, zorganizuję bojkot. ;)

14 odpowiedzi do “Ikea – niestety nadchodzi nowa komunikacja”

  1. Może Pułkownik Regalik wyskoczył ze statystyk CBOS’u? Pozytywne oceny wojska to stale około 3/4 wszystkich ocen, a negatywnych jest mniej niż 10%, i z takimi wynikami wojsko prowadzi – może Ikea chce się wzmocnić tym żelaznym uznaniem? ;) Pytanie – po co?

    Albo… dział marketingu może im się zmienił i musi się wykazać. ;D

    A może to przez te zmiany klimatyczne, efekt cieplarniany, plamy na słońcu. Ale – dziś Pułkownik Regalik na służbie – jutro pójdzie do cywila. Jak Wojak. I to PZL właśnie odesłało Wojaka do cywila!

    Nadziei więc nie traćmy. ;)

    Czas na piwo. W cywilu:
    http://www.dailymotion.com/relevance/search/wojak/video/x6aq6n_wojak-idzie-do-cywila-2008-reklama_fun

  2. Co ciekawe, działania komunikacyjne i wizerunkowe, PR jednym słoiwem, na lokalnych rynkach Ikea realizuje i zleca lokalnie – mówię tu o miastach, w których ma swoje salony. Ergo, częstokroc nie do końca wpisuje się to w główną myśl, którą atakowani jesteśmy w tivi.

  3. witam. Zdecydowanie nie jest to kreacja stworzona przez PZL. Można powiedzieć, że wiem z pierwszej ręki.
    pozdrawiam

  4. Z pierwszej ręki to ja wiem to, że IKEA to forma nieodmienna, pisana z wielkich liter ( tzw. akronim ). A tak to możecie sobie pisać z hot-dogiem albo o hot-dogu.

  5. @Krzyszot201, skrótowce są odmienne, jeśli jest taka możliwość. Nie widzę powodu, żeby nie odmieniać. Dzięki jednak za zwrócenie uwagi. Odwdzięczę się – pisana wielkimi/dużymi literami (zastosowałeś rusycyzm “z wielkiej litery”). Uczymy się całe życie, również języka ojczystego.

    Jeszcze o skrótowcu. Ikea na całym świecie nie odmienia swojej nazwy, zrozumiała strategia. Nie wpływa to jednak na to, że odmiana tego słowa jest dopuszczalna. Językoznawcy mają podzielone opinie na ten temat. Nie ma więc o co kruszyć kopii.

  6. Ikea dostosowuje swoje reklamy do rynku, widocznie z ich analiz wynika, ze jestesmy debilami lecacymi na takie akcje… I w sumie to sie z nimi zgadam, w kraju Kaczynskich i Rydzyka, gdzie Ich 3je sprzedalo co kolwiek… Dalej no comment

  7. A ja zainteresowanych sprawami wizerunku IKEA zapraszam na czyikeajestok.pl Na razie, mimo upływu miesiąca Ikea milczy w tej sprawie…A może jakiś przedstawiciel blogosfery mógłby zapytać o to dział PR IKEA?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *